Biorę coaching na poważnie!

By | wtorek, 6 czerwca 2017 Leave a Comment
Czy też tak masz, że coś, co bardzo chciałabyś zrobić przykleja się do Ciebie i nie che Cię opuścić? To coś, co chcesz zrobić. Wiesz, że może nie być tak łatwo, ale jednak próbujesz to spełnić.

Biorę coaching na poważnie!

W artykule "Nie jesteś za młoda, żeby zacząć działać" wspominałam, że podjęłam ważną dla mnie decyzję.


Kilka lat temu miałam podobne uczucie. Chciałam polecieć do Brazylii. Ciężko byłoby mi wymienić konkretny powód dlaczego właśnie tam. W swoim wnętrzu czułam, że bardzo tego pragnę i że postaram się zrealizować ten wyjazd.

Nie było łatwo, ale nie byłam sama
Miałam niesamowite wsparcie rodziców i siostry. Co więcej, udzielałam się w organizacji studenckiej, które koordynuje zagraniczne praktyki. Z połączenia tego wszystkiego i mojej determinacji, zrealizowałam swoje marzenie - spędziłam prawie 3 miesiące w stanie Rio de Janeiro pracując jako wolontariusz i ciesząc się poznawaniem odmiennej kultury.


Kilka miesięcy temu przykleiła się do mnie idea kursu coachingowego... i nie chciała odejść!

Czytałam, szukałam, rozmawiałam. Na początku nie znalazłam nigdzie żadnego poparcia. Usłyszałam różne opinie. Gdy utwierdzałam się w podjęciu decyzji, w końcu zaczęły pojawiać się też sprzyjające głosy.

Zdeterminowana, trochę uparta, wybrałam najlepszy wg mnie kurs coachingu w Krakowie - Szkołę Profesjonalnego Coachingu prowadzoną w IPRI (Instytucie Psychoedukacji i Rozwoju Integralnego).

Jest to największy w Polsce (ponad 300 godzin) program szkoleniowy prowadzony przez doświadczonych praktyków, szanujący standardy polskiej Izby Coachingu i ICF (International Coach Federation). Ponadto, uzyskał akredytację Małopolskiego Kuratorium Oświaty. Nastawiony jest na zdobycie praktycznych umiejętności przy minimum teorii. Kurs czerpie z doświadczenia 27 poprzednich edycji i obejmuje:

  • proces grupowy
  • wiedza z zakresu komunikacji interpersonalnej
  • narzędzia wywodzące się z różnych koncepcji coachingu
  • różne ujęcia coachingu.


Przede mną 10 miesięcy intensywnej, ciężkiej i ciekawej pracy. Mnóstwo do nauczenia się i doświadczenia. Mam nadzieję, że przy tym również trochę rozrywki i humoru, bo przecież do poważnych tematów można podejść z lekkością i uczyć się w przyjemnym środowisku.

Będę pisać na bieżąco o postępach.

Postawiłam kropkę nad i - lub bardziej w temacie napisałam Coaching przez duże C.

Zdecydowałam się ponieść koszty kursu, te bezpośrednie (opłata za szkolę) jak i pośrednie (przeznaczenie urlopu wakacyjnego na zajęcia).

Idę w zaparte, bo uważam, że coaching jest czymś niesamowitym, Ma dla mnie bardzo dużą wartość, dlatego idę w zaparte. Najpierw planowałam i rozważałam różne opcje, a teraz działam.

I cieszę się z tego postawionego kroku.

A Ty? Co jest dla Ciebie ważne? Nad czym długo się zastanawiasz? Co może Ci pomóc w podjęciu decyzji?

Pamiętaj, że niepodejmowanie żadnego działania, to też jakaś decyzja.


Trzymaj się ciepło,
Nomadka

Starszy post Strona główna

0 komentarze :