Podsumowanie miesiąca - Styczeń 2017

By | poniedziałek, 6 lutego 2017 Leave a Comment

Pierwszy miesiąc roku to mnóstwo planów i noworocznych postanowień. Przyznam szczerze, że u mnie dużo się działo. Mogę 'odhaczyć' kilka ważnych kwestii jako zrobione. Mam też w swoim podsumowaniu pozycje, których nie wykonałam, więc pozostają nieskreślone. 

Podsumowanie miesiąca - autocoaching
Podsumowanie miesiąca - Styczeń 2017

PO CO TWORZYĆ PODSUMOWANIA MIESIĄCA?
1. możemy docenić się za to, co zrobiliśmy
2. weryfikujemy co jest dla nas ważne, czyli to, czemu poświęcamy nasz czas
3. zauważamy to, co odłożyliśmy na później lub umknęło nam w natłoku obowiązków, a chcielibyśmy nad tym popracować (np. w kolejnym miesiącu)


Zaczynam od pozytywnych aspektów, czyli to co oznaczam jako zrobione w styczniu :) Najważniejsze z nich:

  • MIESIĄC SZCZĘŚCIA
Uczyniłam styczeń miesiącem szczęścia za sprawą akcji Szczęście na co dzień. Z każdego dnia wynotowywałam 3 rzeczy, który sprawiły, że czułam się szczęśliwa. Polecam również Wam nakierowanie myślenia na bardziej pozytywne tory!

  • WAKACJE
Najprzyjemniejszą kwestią był urlop wypoczynkowy! Tydzień spędzony w Izraelu (Jerozolima, Eilat) i Egipcie (Taba). Z Rodzicami i moim R., także było bardzo przyjemnie :) Trochę obawiałam się jak nasz wspólny wyjazd wyjdzie, bo to był pierwszy taki w czwórkę, ale zaplanowaliśmy go tak, żeby każdy miał coś dla siebie, co skutkowało bardzo pozytywnymi efektami. Także nie było powodów do obaw :)

  • CELE
Wyznaczenie sobie ambitnych celów na 2017r. i ich publiczna komunikacja. Cele odnoszące się zarówno do życia prywatnego jak i zawodowego. Najważniejsze dla mnie cele to skupienie się na rozwoju bloga i własnej marki. Chciałabym zgłębić temat coachingu i w końcu opanować podstawy języka francuskiego. Trzymajcie kciuki! a Wy jakie macie cele na ten rok?

  • PRZECZYTANE KSIĄŻKI
Na ostatnie urodziny (było to już parę miesięcy temu) dostałam od dziewczyn książkę 'Mindware: Narzędzia skutecznego myślenia' autorstwa R. Nisbett'a. Na urlopie nadrobiłam zaległości i przeczytałam ją do końca. W styczniu dokończyłam również 'Moc coachingu' M. Wilczyńskiej, na podstawie której mogliście przeczytać artykuł Metoda lustra. Mam tendencję do kupowania książek, które czekają na półce w kolejce do przeczytania, dlatego teraz kupuję je w stosunku 1:1, tyle ile książek przeczytam, tyle nowych kupuję. W nagrodę za dwie przeczytane pozycje, kolejne dwie już zakupione - jedną rozpoczęłam i już wiem, że był to dobry wybór.



Jak to bywa z planami, nie zawsze realizujemy je wszystkie. Czasem coś zaplanujemy, ale w rzeczywistości nie nadajemy temu priorytetu, nie rezerwujemy sobie czasu na realizację, czyli w praktyce to coś nie jest dla nas wystarczająco ważne teraz i tym się nie zajmujemy. Czasem decydujemy, żeby coś przesunąć w czasie, a czasem z czegoś rezygnujemy, bo zmienia się nasze podejście.  Normalna rzecz.


  • MEDYTACJA
Styczeń miał być dla mnie miesiącem medytacji, jednak nie udało mi się zrobić za dużo w tym zakresie, do czego się przyznaję. Wydaje mi się, że to nie był jeszcze dla mnie właściwy czas i rzeczywistość zweryfikowała moje plany. Oczywiście nie zapominam o medytacji, bo to coś, czego chciałabym się nauczyć. Na ten moment zawieszam ten cel, ponieważ najpierw chciałabym się skupić na na innych zadaniach. Dodaję natomiast odnośnik do artykułu: 5 rzeczy o medytacji, aby w odpowiednim czasie do niego wrócić.


A jak Wasz rok się zaczął? Co zrobiliście w styczniu, z czego jesteście zadowoleni? Na czym chcecie jeszcze troszkę popracować? Macie ochotę podzielić się swoim podsumowaniem miesiąca w komentarzu?


Buźka,
Nomadka




Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze :