Szczęście na co dzień

By | środa, 11 stycznia 2017 Leave a Comment
Szczęście na co dzień


Hey!

Wraz z początkiem nowego roku postanowiłam wprowadzić więcej optymizmu do swojego życia. Zazwyczaj jestem bardzo pozytywną osobą, ale zdarzają się też gorsze momenty, a poza tym dobrego nigdy za mało!

Jestem zwolenniczką teorii, że wiele zależy od naszego podejścia i sposobu myślenia. Idąc dalej, jeśli codziennie się zamartwiamy i rozważamy najgorsze scenariusze, to wówczas nic dziwnego, że chodzimy przygnębieni, zestresowani i wszystko widzimy w ciemnych barwach. 

Ja natomiast lubię zakładać różowe okulary i cieszyć się tym, czego doświadczam :)



Często popadamy w rutynę, zatracamy się w naszych codziennych obowiązkach i nie starcza nam już energii na cieszenie się z przeżywanych momentów. Postanowiłam coś z tym zrobić! Pisałam ostatnio o potędze naszych nawyków , gdzie wyznaczyłam sobie jeden nawyk do wypracowania danego miesiąca. Pierwszy miesiąc koncentruję na nauce medytacji, a więc bardziej skupiam się na własnych odczuciach i próbuję wewnętrznie się wyciszyć. 
Jeszcze długa droga przede mną. Jednak ważne, że każdego dnia coś robię. Wydaje się, że 15 minut to niewiele, jednak patrząc przez pryzmat miesiąca, kwartału czy roku zbiera nam się już całkiem spora ilość godzin, sami zobaczcie poniżej. 

Zakładając, że robimy coś tylko w dni robocze lub z jednodniowymi przerwami co parę dni:


15 minut dziennie x 20 dni w miesiącu x 12 miesięcy = 3600 minut (60 godzin)


Dla mnie ten nawyk ma również na celu zmianę percepcji, skupienie się na pozytywnych doświadczeniach. Ludzka natura płata nam figla i najczęściej zapamiętujemy te gorsze momenty, a te lepsze ciężko nam dostrzec. Wracając do tematu... codziennie zapisuję sobie 3 rzeczy, które danego dnia sprawiły, że czułam się szczęśliwa, która wiążą się z pozytywnymi doznaniami lub na których myśl pojawia mi się uśmiech na twarzy. 

"Percepcja – organizacja i interpretacja wrażeń zmysłowych, w celu zrozumienia otoczenia. "

[Wikipedia]

Tak oto ruszyłam z akcją Szczęście na co dzień, do której gorąco Was zachęcam. Wieczorem spisuję 3 doświadczenia i publikuję je na Facebooku Cyfrowej Nomadki z hashtagiem #szczęścienacodzień. Zajmuje niewiele czasu, nakierowuje mój mózg na pozytywne interpretowanie tego, co się wokół mnie dzieje i skupianie się na miłych aspektach codzienności. Dlaczego by nie spróbować?

Jeśli nie czujecie się komfortowo z publicznym publikowaniem swoich odczuć, to zachęcam do sporządzania 3 punktowej notatki codziennie w swoim kalendarzu lub oddzielnym notatniku.

Buźka,
Nomadka


P.S.

Zakładajcie wasze pozytywne okulary :)

"Są ludzie, którzy nie zauważają małego szczęścia, ponieważ daremnie czekają na duże. "

[Pearl Buck]

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze :