Mój pierwszy Business Run

By | poniedziałek, 19 września 2016 Leave a Comment

Właściwie to mój pierwszy start w zawodach biegowych w ogóle.


Kraków Business Run
Mój pierwszy Business Run
Na prawie 2 miesiące przed Kraków Businness Run (KBR) niemalże zapomniałam, że istnieje bieganie. 
Wpadłam w wir innych treningów, a dla biegania nie było albo czasu albo energii, chociaż to chyba tylko wymówki.


Business Run to sztafeta, czyli wyścig zespołowy


4 września zbliżał się wielkimi krokami. Niecałe 2 tygodnie przed biegiem z dziewczynami z teamu obudziłyśmy się ze stwierdzeniem, że warto by coś pobiegać. Także mobilizacja nadeszła z zewnątrz!
Z racji tego, że KBR odbywał się w niedzielę o 10.30, to zdecydowałam się zacząć biegać przed pracą. O dziwo, pierwszy raz w życiu udało mi się to kilka razy z rzędu - zadziałała również mobilizacja wewnętrzna :)


Te niewiele treningów musiało wystarczyć


Naszej drużynie, noszącą inspirującą nazwę Dobiegnę Przed Tobą, został przydzielony numer 227. Startowałam druga w kolejności (na pięć osób), więc dostałam numer 227/2. 

Kilkanaście minut po starcie koleżanki byłam już gotowa do przejęcia pałeczki. Chociaż wciąż zdenerwowana. Tak na marginesie, nie sądziłam, że będę się aż tak stresować biegiem na dystansie 3,8km, a jednak. 


Założyłam słuchawki, włączyłam muzykę, później Endomondo
i oczekiwałam po drugiej stronie aż moja poprzedniczka przekroczy linię mety. 
Od razu się zobaczyłyśmy i zmiana poszła nam sprawnie. 
Przejęłam pałeczkę, nacisnęłam start i zaczęłam bieg.


trasa Kraków Business Run



Pierwszy kilometr poszedł mi bardzo szybko. Pomyślałam, że to błąd aplikacji, bo przecież 

jak mogłam przebiec 1km w 4minuty(!) nigdy wcześniej nie osiągając podobnego czasu? 

Po 1,5 km nastąpiło lekki spadek sił - było ogromnie gorąco ok. 26-28 stopni, więc trudniej się biegło. 
Na zakręcie pod Wawelem koleżanki dopingowały, już tak niewiele zostało.


Biegnę dalej


Ostatnia prosta przed wbiegnięciem na płytę rynku. Wykrzesałam ostatnie siły do trzymania akceptowalnej prędkości. I udało się. Bieg ukończyłam w czasie 17:40 min, co jest moim życiowym rekordem, z którego naprawdę jestem dumna.

  • Brawa dla całej drużyny i wszystkich zawodników. W KBR wzięło udział aż 5000 tysięcy osób. 
  • Podziękowania należą się też naszym firmom, które pokrywając koszty biegu wspierały cel charytatywny stowarzyszenia UNICRON. Razem udało się zebrać ponad 352 tys. zł!
medal za Kraków Business Run






Udało mi się spełnić swój mały cel osobisty - udział w Business Run, z czego jestem dumna :)


Tak samo jak jestem dumna ze wszystkich osób, które pobiegły i pomogły!














A po biegu...


Po ukończeniu sztafety przez nasz zespół, wybraliśmy się na zwycięskie piwo z naszymi medalami zdobytymi w pocie czoła ;)

Podczas samego biegu w głowie każda z nas miała podobne myśli: 
"Po co ja w ogóle zdecydowałam się pobiec?"

Jednak po ukończeniu biegu poziom satysfakcji poszybował na tak wysoki poziom, że obiecałyśmy sobie start w przyszłorocznej edycji. Może nawet wybierzemy ambitniejszy dystans - na tapecie pojawił się Bieg Trzech Kopców.

W tym celu fajnie byłoby biegać, przynajmniej 1-2 razy w tygodniu. Nabrać formy i stawiać sobie coraz to śmielsze wyzwania. Małymi kroczkami dojść do dystansu zbliżonego do 13 km. 

Trasa jest wymagająca i ciekawa
Zresztą sami zobaczcie!




Przy okazji chciałabym również Tobie życzyć wyznaczenia celu i jego realizacji, która przyniesie Ci tyle satysfakcji, ile mi dał start w Kraków Business Run, a była to dla mnie duża dawka dumy:)

Trzymam mocno kciuki!

Buźka,
Nomadka

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze :