Najnowsze wpisy

Często słyszę od innych lub napotykam się na artykuły, gdzie ktoś porusza zagadnienie, że czegoś żałuje. Żałuje, że nie zrobił. Ja nie chcę się tak czuć. Nie chcę żałować, że nie zrobiłam czegoś, na czym mi zależy. 

Gdybym mógł cofnąć czas

Ten ktoś dzisiaj mówi sobie, że gdyby mógł cofnąć czas, to zrobiłby coś inaczej. W przeszłości poświęcał dużo czasu  na aktywności, które okazały się nie mieć większego znaczenia, a nie przykładał uwagi do tego, co ważniejsze w dłużej perspektywie. Odnosi się to często do prostych wyborów, których dokonujemy każdego dnia, które nim się obejrzymy stają się nieodłącznym elementem naszej codzienności, niestety.

Zmieniam, żeby już nie żałować

Moje najnowsze odkrycie to blog Ravi'ego (w jęz. angielskim). Bardzo spodobał mi się jego punkt widzenia. Uważa, że 'regrets', czyli rzeczy, których żałuje pozwalają mu zrozumieć jego aktualne priorytety w życiu. Jego obecny styl życia obejmuje aktywności, o które wcześniej nie dbał. I to wcale nie jest niczym zaskakującym.

Zmiana jest pewna. Ciągle coś zmienia się w Twoim otoczeniu, zmieniasz się też Ty sam. Uważam, że dobrze wiedzieć, czego osoby bardziej doświadczone nie zrobiły, jak były młodsze i czego znaczenie dostrzegły z upływającym czasem. Samej łatwiej mi uczyć się na własnym doświadczeniu, ale czasem można też nauczyć się czegoś z błędów innych.

Tablica z NYC

Czy słyszałeś o tablicy 'Napisz, czego najbardziej żałujesz', którą ktoś anonimowo rozstawił w Nowym Jorku? Przypadkowi przechodni mogli wziąć kredę i dodać coś od siebie. Podzielić się tym, czego żałują. Ku niewielkiemu zaskoczeniu, osoby nie wspominały o rzeczach materialnych, ale odnosiły się do:

  • niewykorzystanych okazji
  • niewypowiedzianych słów
  • niespełnionych marzeń

Przeszukałam internet pod kątem artykułów opisujących aktywności, których ludzie żałują, bo ich nie zrobili. Poniżej dzielę się z Tobą tymi, które najbardziej zapadły mi w pamięć:

Żałuję, że...

  • ... za bardzo skupiałem się na pieniądzach
  • ... za dużo pracowałem
  • ... nie podróżowałem więcej
  • ... nie spędzałem więcej czasu z rodziną / przyjaciółmi
  • ... zbytnio przejmowałem się opinią innych
  • ... nie rozwijałem / nie miałem swoich zainteresowań
  • ... nie dbałem bardziej o siebie 
  • ... nie zrobiłem / nie powiedziałem / nie spróbowałem...

W szczególności bardzo spodobał mi się artykuł Amulya'i zamieszczony w Katalogu Myśli (Thought Catalog). Zamieszczam dla Ciebie wszystkie punkty (starałam się przekazać sens, nie zawsze jest to dosłowne tłumaczenie):

6 rzeczy, które chciałabym robić będąc młodsza, które poprawiłyby moje życie dzisiaj
  1. Lepiej troszczyć się o swoje ciało
  2. Bardziej zadbać o swoją psychikę
  3. Wiedzieć jak duże znaczenie ma własne hobby
  4. Rozmawiać więcej z samą sobą
  5. Cieszyć się bardziej drogą / podróżą
  6. Zdawać sobie sprawę z tego, że porażki czynią mnie silniejszą

Na koniec podzielę się z Tobą przesłaniem filmiku, o którym pisałam w tym artykule:

'Każdy dzień jest czystą tablicą.
Zrób te rzeczy, których będziesz żałować, że nie zrobiłeś.'

Z takich drobnych, ale ważnych dla mnie rzeczy, to personalnie żałuję, że nie zaczęłam wcześniej uczyć się francuskiego. W styczniu publicznie zadeklarowałam się,  że w tym roku zabieram się za naukę i chcę dojść do poziomu A1/A2. W tym miesiącu kupiłam płyty do nauki języka i powolutku ruszam do przodu :)


Tak jak pisałam na wstępie tego artykułu - nie chcę żałować, że nie zrobiłam czegoś, na czym mi zależy. Jeśli Ty też nie, to zastanów się, czym dla Ciebie jest 'to coś'  i zacznij działać. Co chciałbyś zrobić, żeby kiedyś nie żałować, że tego nie zrobiłeś? Alternatywnie, czy masz coś czego żałujesz? Co z tym zrobisz?


Daj znać w komentarzu,
Nomadka

P.S.
Za rok będziesz szczęśliwy, że zacząłeś dzisiaj!




Być może przypadkiem, być może dzięki podświadomie działającej intuicji. Zdecydowanie bardziej skłaniam się do tej drugiej opcji. Poznały się. Teraz nadszedł czas na kolejne spotkanie.


Koło podróży zwanej życiem

Pierwsze spotkanie wywołało u Nomadki uczucie niepewności. Chciała wypaść dobrze w oczach jeszcze nie poznanej osoby, z niewiadomego powodu zależało jej na tym.  Natomiast wybierając się na drugie spotkanie, czuła już większy spokój wewnętrzny. Mogła zachowywać się naturalniej, nie skupiać się tak bardzo na stworzeniu idealnego wrażenia. Co za ulga! :) Z poprzedniej rozmowy zapamiętała jedno zadanie - przyjść z problemem / celem, który chciałaby omówić wspólnie z Coachką. 

Od czego zacząć?

Cały tydzień chodziło jej po głowie pytanie 'Od czego zacząć?'. Z doświadczenia w podróżowaniu wie, że najpierw należy określić kierunek. Bo przecież nie może  pojechać wszędzie za jednym razem, mając prawie 200 krajów na mapie świata. Dzięki temu porównaniu zdała sobie sprawę, że pomimo szczerej chęci zrealizowania swojej długiej listy marzeń, nie może tego zrobić jednocześnie. Nie wszystko na raz. 

Na poprzednim spotkaniu ustaliły, że to Nomadka będzie nadawać kierunek swoim działaniom przy wsparciu Coachki. Po burzliwych przemyśleniach (no dobra, może obyło się bez piorunów, ale na pewno nie było tak łatwo żeglować w ogromie własnych myśli) Nomadka doszła do wniosku, że w pierwszej kolejności chciałabym określić ramy działania. Nadać priorytet odpowiednim zadaniom i właśnie na nich się skupić.

Składowe podróży

- O czym chciałabyś dzisiaj porozmawiać? - padło zachęcające pytanie z ust Coachki.
- Wiesz, ostatni tydzień spędziłam na przemyśleniach, w którym kierunku chciałabym pójść. Z jednej strony podróże, z drugiej rodzina i związek, do tego jeszcze praca, sport i oczywiście przydałoby się też odpocząć i wyspać... Więc chciałabym usystematyzować wszystkie obszary mojego życia zanim wyruszę dalej.
- Rozumiem. Dzisiaj chciałabym posłużyć się pewnym narzędziem, które może być pomocne w takiej sytuacji. Nazwijmy je Kołem Podróży Twojego Życia. Już wyjaśniam o co chodzi.


Koło podróży zwanej życiem

Na mapach często możesz spotkać się z oznacznikiem "Tu jesteś". Dzisiaj określimy "Tu jesteś" Twojego życia. Narzędzie to posłuży Ci do kompleksowego spojrzenia na swoje życie. Zdefiniujemy najważniejsze obszary i zastanowimy się, w jakim miejscu jesteś obecnie. 

1. Nazwij 8 obszarów koła, czyli najważniejsze dziedziny swojego życia.
Możesz skorzystać z popularnego zestawu dziedzin życia:

  • Zdrowie i sprawność fizyczna
  • Rozwój osobisty
  • Finanse
  • Kariera
  • Środowisko i otoczenie
  • Partner/ka
  • Rodzina i przyjaciele
  • Rozrywka i wypoczynek

Koło życia

Możesz sama nazwać poszczególne dziedziny. Mogą być bardziej szczegółowe lub bardziej pasujące do Twojego życia: 
  • Fitness
  • Rodzina
  • Przyjaźń
  • Dom
  • Hobby i pasje
  • Uczenie się
  • Podróżowanie
  • Jedzenie i dieta
  • Biznes
Możesz również pomieszać powyższe zestawy. Wybór należy do Ciebie.

-Hmm.. Może wybiorę klasyczne koło. Nie... w moim obowiązkowo musi znaleźć się podróżowanie i jedzenie z dietą, ale nie tak nazwane, wolałabym 'sposób odżywiania'.
- Pamiętaj, że to koło Twojej Podróży i dla Ciebie powinno mieć wartość. Nie śpiesz się, zastanów się na spokojnie i daj znać jak już zdefiniujesz swoje części życia.
- Okej, już mam. Zdecydowałam się na kombinację Twoich propozycji z małymi modyfikacji osobistymi. Podzieliłam moje życie na najważniejsze obszary: podróżowanie, rozwój osobisty,  aktywność fizyczna, sposób odżywiania, rodzina i przyjaciele, partner, finanse, rozrywka i wypoczynek. 
- Świetnie, teraz przejdźmy do kolejnego etapu tego zadania.

Teraz pora na zaznaczenie na mapie Twojego życia punktu "Tu jesteś".

2. Zaznacz na skali etap, w którym jesteś obecnie (środek koła  0 - niezadowolona, 10 - maksymalnie zadowolona).

- Gotowe.

"Tu jesteś" - Koło podróży Nomadki

- Zatem idziemy dalej. Została Ci już tylko jedna czynność do wykonania, czyli określenie miejsca, gdzie chcesz być, dokąd dotrzeć.

3. Zaznacz na swoim kole poziomy, do których chciałabyś dojść w każdej z wybranej dziedziny.

- Z tym też sobie poradziłam. Oto gdzie jestem i gdzie chciałabym dojść:
  • Podróżowanie: 6 >> 9
  • Rozwój osobisty: 6 >> 9
  • Aktywność fizyczna: 8 >> 8
  • Sposób odżywiania: 6 >> 8
  • Rodzina i przyjaciele: 6 >> 8
  • Partner: 7 >> 9
  • Finanse: 4 >> 8
  • Rozrywka i wypoczynek: 5 >> 8.
"Tu chcesz być"- Koło podróży Nomadki 

- Widzę, że najwięcej chciałabyś poprawić w obszarze finansów, natomiast z aktywności fizycznej jesteś zadowolona obecnym stanem. Bardzo dziękuję Ci za wykonanie tego ćwiczenia. Chcę Ci tylko dać znać, że to jeszcze nie koniec :) Wrócimy do Twojego koła podróży zwanej życiem kolejnym razem. Powiedz mi, co zabierasz ze sobą z dzisiejszego spotkania?
- Dzięki temu ćwiczeniu mogłam spojrzeć kompleksowo na swoje życie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz to robiłam, czy w ogóle kiedyś się nad tym zastanawiałam dokładniej. Dziękuję Ci bardzo.


Nomadka wykonała swoje zadanie. Teraz pora na Ciebie, Czytelniku. Wiesz jak pracować z kołem. Poniżej zamieszczam pusty szablon tak, abyś sam mógł stworzyć obraz swojego życia. Nie odkładaj. Wydrukuj go lub narysuj na kartce i działaj.
Schemat koła życia
Do następnego razu,
Nomadka


P.S.
Ja podzieliłam się z Tobą swoim kołem życia, może Ty podzielisz się swoim? Jakie obszary swojego życia zdefiniowałeś? Które są dla Ciebie priorytetowe? Nad którymi chcesz popracować?  Gdzie jesteś, a gdzie chcesz być?

Uporządkuj swoje codzienne czynności krok po kroku jeśli chciałbyś, żeby Twój kalendarz był dla Ciebie pomocny zarówno w organizacji jak i motywacji. Polecam zaczynać małymi krokami, bo jak zapewne wiesz nawyki ciężko zbudować od razu. Znacznie łatwiej utwierdza się je systematycznie, niewielkim działaniem z czasem zwiększając ilość, intensywność czy zasięg.

Działaj dobrze każdego dnia


Dzisiejszym tematem jest połączenie słów działanie i dobre, czyli działaj dobrze!

Pierwsze zadanie na dzisiaj i każdy kolejny dzień (pisząc pierwsze chcę Cię poinformować, że poniżej będzie jeszcze coś drugiego :))

Po przebudzeniu zapisz w kalendarzu odpowiedź na pytanie:

1. Co dobrego chcę dzisiaj zrobić?

Pisz o tym, co jest dla Ciebie ważne tego dnia; co zrobisz dzisiaj, co ma Ciebie mnie wartość. Wystarczy jedna mała rzecz, może to być poranny spacer, nauka języka, spotkanie ze znajomymi, zadanie, które długo już odkładałeś. Właściwie to cokolwiek. Ważne, żeby było to coś Twojego.

Kotwica 

Najlepiej zakotwiczyć to zadanie o jakąś inną czynność, którą wykonujesz niemalże bezwarunkowo rano. Przykładowe kotwice: siadasz do śniadania i otwierasz kalendarz, po umyciu zębów zerkasz do kalendarza czy ścielesz łóżko po czym robisz notatkę. Jestem przekonana, że sam wymyślisz jeszcze więcej takich kotwic, a na pewno znajdziesz taką, która najbardziej będzie Ci pasować.

Stwórz możliwości 

Jak już znalazłeś swoją kotwicę i zapisałeś w kalendarzu co dobrego dzisiaj zrobisz, to jesteś gotowy do  rozpoczęcia dnia. Mając cel na dzisiaj w głowie (i w razie czego zapisany) szukasz możliwości, aby go zrealizować. Pod szukaniem rozumiem również stwarzanie takich możliwości, tzn. jeśli zapisałeś, że chcesz poświęcić 30 minut na naukę francuskiego, to wpisujesz jednocześnie w swojej agendzie, o której godzinie się tym zajmiesz i o wyznaczonej porze bierzesz się do działania. Nie wymawiasz się wieczorem, że nie było okazji ani nie było czasu.

Co więcej, aby być bardziej konsekwentnym mam jeszcze jedno zadanie, tym razem na wieczór, do wykonania przed pójściem spać.
Wróć do swojego kalendarza i tym razem zapisz:

2. Co dobrego dzisiaj zrobiłem?

Krótko i na temat. Sprawdzasz sam siebie czy zrealizowałeś jedno zadanie, które sobie wyznaczyłeś na dany dzień; czy zrobiłeś dzisiaj to, co ma dla Ciebie znaczenie.
Dziękujesz sobie za to, co osiągnąłeś i przechodzisz do kolejnego dnia z satysfakcją i zadowoleniem z samego siebie.

Podsumowując:

  1. Co dobrego chcę dzisiaj zrobić?
  2. Co dobrego dzisiaj zrobiłem?

Jakie zadania i cele wpisujesz w swój kalendarz? Podziel się i zmotywuj innych, dodaj coś od siebie :)

Buźka,
Nomadka

Nazywa się Cyfrowa Nomadka. Mieszka w Krakowie i ma 25 lat. Od jakiegoś czasu dużo rozmyśla o swoim życiu próbując znaleźć jego głębszy sens i nadać mu kierunek. 

Nazywa się Cyfrowa Nomadka...

Realistka i optymistka.

Chciałaby wiedzieć, co przyniesie przyszłość, a w związku z tym jakie decyzje i działania  podejmować. Jest realistką, więc wie, że nie ma kryształowej kuli, w którą mogłaby spojrzeć i znaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania. Jest też optymistką i zdaje sobie sprawę, że może wziąć odpowiedzialność w swoje ręce. Wychodzi na to, że pomimo przyszłości owianej tajemnicą całkiem sporo zależy od niej samej. Zdaje sobie sprawę, że zewnętrzny świat jest ogromny i w żaden sposób nie da rady go kontrolować. Dlatego postanawia skupić się na tym, nad czym może panować - nad samą sobą.

Uwielbia podróżować.

Zdecydowanie podróżowanie jest jej pasją. Tym razem stawia sobie nieco odmienny cel swojej wędrówki. Wyrusza w podróż w stronę samopoznania, do wnętrza samej siebie. Chce poznać siebie jak najlepiej. Być świadomą zarówno swoich mocnych stron jak i własnych ograniczeń. Chce stawiać sobie ambitne cele i opuszczać strefę komfortu. Chce iść do przodu, rozwijać się, dbać o relacje z najbliższymi jak i o samą siebie. Chce tworzyć coś wartościowego, dać coś od siebie innym. Chce żyć pełnią życia, korzystać z każdej danej jej chwili, czerpać z życia to, co najlepsze.  Uff... dużo tego! A to dopiero początek :)

Pewnego słonecznego popołudnia wybrała się na spacer po krakowskich plantach i dalej bulwarami wiślanymi. Na jednej z ławeczek dostrzegła postać, która od razu przykuła jej uwagę. Emanowały od niej spokój i pewność siebie, Nomadka czuła to w powietrzu. Nie zawsze jest taką otwartą osobą, jednak panująca aura była tak intensywna, że postanowiła zagadnąć do tajemniczej postaci. Podchodząc do niej bliżej, dostrzegła uśmiech na twarzy siedzącej kobiety i zachęcający wzrok wpatrujący się w Nomadkę. 
- Cześć - rozpoczęła kobieta.
- Cześć - odrzekła Nomadka. Podeszłam, bo...
Po kilku minutach rozmowy wszystko było już jasne. Początkowy stres opadł, Nomadka poczuła spokój i satysfakcję z podjętej decyzji. 

Coachka.

Tajemnicza kobieta nie przypadkiem pojawiła się na jej drodze. Nazywa się Coachka i na prośbę Nomadki pomoże jej w czekającej jej podróży. 

Od początku tej wędrówki ustalają ze sobą pewne zasady:
1. Coachka jest wsparciem dla Nomadki, pomaga jej dojrzeć głębsze znaczenia swoich potrzeb
2. Nomadka jest odpowiedzialna za podróż i to ona podejmuje decyduje, w którym kierunku pójdzie 
3. Obie dbają o atmosferę pełnej akceptacji i szacunku


Pierwsze spotkanie za nimi. To tyle na dzisiaj. 

Do następnego razu,
Nomadka

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele czynności wykonujemy odruchowo, dzięki zakorzenionym w naszym mózgu nawykom. Nasza codzienność wypełniana jest właśnie takimi drobnymi zachowaniami. 


Czy nasz sposób myślenia jest zdrowy?

Często coś po prostu robimy, nie zastanawiając się dłużej nad tym. Jak już wcześniej pisałam tutaj, nawyk to zautomatyzowana czynność, którą nabywa się poprzez ćwiczenie (głównie przez powtarzanie).

Czy wszystko czemu poświęcamy nasz czas jest naprawdę tego warte? Czy nie zapychamy sobie czasu aktywnościami, które donikąd nas nie prowadzą? Czy nasz sposób myślenia ma na nas korzystny wpływ?


Aby łatwo znaleźć odpowiedzi na powyższe i podobne pytania, dzielę się dzisiaj z Wami zasadami zdrowego myślenia, metodą mającą  swoje korzenie w Racjonalnej Teorii Zachowań.

5 zasad zdrowego myślenia:
  1. jest oparte na oczywistych faktach
  2. pomaga nam chronić nasze życie i zdrowie (a przynajmniej dobry humor :))
  3. pomaga nam osiągnąć nasze bliższe i dalsze cele
  4. pomaga nam uniknąć niepożądanych konfliktów lub je rozwiązywać
  5. pomaga nam czuć się tak, jak chcemy się czuć bez nadużycia żadnych substancji (leków, używek, alkoholu itp.)

Instrukcja obsługi :)
  • zapisz na kartce jedno zdanie mówiące o Twoim podejściu na dany temat
  • sprawdź czy spełnione są powyższe zasady - możliwe odpowiedzi: tak, nie, obojęne.
  • zsumuj rezultaty
  • jeśli oceniłeś swoje zdanie min. 3 razy na tak, to znaczy, że jest to zdrowe myślenie (brawo!)

Tutaj drobna uwaga: Każdy to ćwiczenie wykonuje dla siebie. Dlatego to, co dla kogoś będzie zdrowym myśleniem, dla innej osoby już niekoniecznie. To Wasze życie, więc i Wasze podejście, pamiętajcie proszę o tym.

Jeśli Wasze zdanie nie zostało ocenione przez Was samych jako zdrowe, to może warto go trochę zmodyfikować? Czasem niewielka zmiana może już być wystarczająca.

Ja zdecydowanie popieram zdrowe myślenie i takie planuję u siebie pielęgnować. Oto przykład mojego podejścia:

"Jasne komunikowanie moich celów pozwala mi je realizować"

Teraz sprawdźmy czy moje myślenie jest zdrowe:
1. 0 - częściowo jest oparte na faktach. Byłam bliska odpowiedzi tak, jednak zachowuję nutkę dystansu przez słowo 'częściowo' i przypisuję neutralne
2. T - uważam, że łatwiej mi z otwartą komunikacją i zdecydowanie ma to na mnie pozytywny wpływ 
3. T - zdecydowanie publiczna deklaracja jest dla mnie motywacją do działania
4. T - jestem szczera z innymi, co pozwala uniknąć niepotrzebnych nieporozumień
5. T - czuję się spełniona realizując wyznaczone cele

Moje odpowiedz 0TTTT, czyli moje myślenie jest zdecydowanie zdrowe, z czego bardzo się cieszę :)

A wy jakiemu myśleniu dajecie się prowadzić? Czy rządzą Wami poglądy, które chcielibyście poprawić czy może wszystko jest w jak najlepszym porządku? :) Zachęcam do wykonania powyższego ćwiczenia i  do dzielenia się własnymi doświadczeniami w komentarzach.

Buźka,

Nomadka



Pierwszy miesiąc roku to mnóstwo planów i noworocznych postanowień. Przyznam szczerze, że u mnie dużo się działo. Mogę 'odhaczyć' kilka ważnych kwestii jako zrobione. Mam też w swoim podsumowaniu pozycje, których nie wykonałam, więc pozostają nieskreślone. 

Podsumowanie miesiąca - autocoaching
Podsumowanie miesiąca - Styczeń 2017

PO CO TWORZYĆ PODSUMOWANIA MIESIĄCA?
1. możemy docenić się za to, co zrobiliśmy
2. weryfikujemy co jest dla nas ważne, czyli to, czemu poświęcamy nasz czas
3. zauważamy to, co odłożyliśmy na później lub umknęło nam w natłoku obowiązków, a chcielibyśmy nad tym popracować (np. w kolejnym miesiącu)


Zaczynam od pozytywnych aspektów, czyli to co oznaczam jako zrobione w styczniu :) Najważniejsze z nich:

  • MIESIĄC SZCZĘŚCIA
Uczyniłam styczeń miesiącem szczęścia za sprawą akcji Szczęście na co dzień. Z każdego dnia wynotowywałam 3 rzeczy, który sprawiły, że czułam się szczęśliwa. Polecam również Wam nakierowanie myślenia na bardziej pozytywne tory!

  • WAKACJE
Najprzyjemniejszą kwestią był urlop wypoczynkowy! Tydzień spędzony w Izraelu (Jerozolima, Eilat) i Egipcie (Taba). Z Rodzicami i moim R., także było bardzo przyjemnie :) Trochę obawiałam się jak nasz wspólny wyjazd wyjdzie, bo to był pierwszy taki w czwórkę, ale zaplanowaliśmy go tak, żeby każdy miał coś dla siebie, co skutkowało bardzo pozytywnymi efektami. Także nie było powodów do obaw :)

  • CELE
Wyznaczenie sobie ambitnych celów na 2017r. i ich publiczna komunikacja. Cele odnoszące się zarówno do życia prywatnego jak i zawodowego. Najważniejsze dla mnie cele to skupienie się na rozwoju bloga i własnej marki. Chciałabym zgłębić temat coachingu i w końcu opanować podstawy języka francuskiego. Trzymajcie kciuki! a Wy jakie macie cele na ten rok?

  • PRZECZYTANE KSIĄŻKI
Na ostatnie urodziny (było to już parę miesięcy temu) dostałam od dziewczyn książkę 'Mindware: Narzędzia skutecznego myślenia' autorstwa R. Nisbett'a. Na urlopie nadrobiłam zaległości i przeczytałam ją do końca. W styczniu dokończyłam również 'Moc coachingu' M. Wilczyńskiej, na podstawie której mogliście przeczytać artykuł Metoda lustra. Mam tendencję do kupowania książek, które czekają na półce w kolejce do przeczytania, dlatego teraz kupuję je w stosunku 1:1, tyle ile książek przeczytam, tyle nowych kupuję. W nagrodę za dwie przeczytane pozycje, kolejne dwie już zakupione - jedną rozpoczęłam i już wiem, że był to dobry wybór.



Jak to bywa z planami, nie zawsze realizujemy je wszystkie. Czasem coś zaplanujemy, ale w rzeczywistości nie nadajemy temu priorytetu, nie rezerwujemy sobie czasu na realizację, czyli w praktyce to coś nie jest dla nas wystarczająco ważne teraz i tym się nie zajmujemy. Czasem decydujemy, żeby coś przesunąć w czasie, a czasem z czegoś rezygnujemy, bo zmienia się nasze podejście.  Normalna rzecz.


  • MEDYTACJA
Styczeń miał być dla mnie miesiącem medytacji, jednak nie udało mi się zrobić za dużo w tym zakresie, do czego się przyznaję. Wydaje mi się, że to nie był jeszcze dla mnie właściwy czas i rzeczywistość zweryfikowała moje plany. Oczywiście nie zapominam o medytacji, bo to coś, czego chciałabym się nauczyć. Na ten moment zawieszam ten cel, ponieważ najpierw chciałabym się skupić na na innych zadaniach. Dodaję natomiast odnośnik do artykułu: 5 rzeczy o medytacji, aby w odpowiednim czasie do niego wrócić.


A jak Wasz rok się zaczął? Co zrobiliście w styczniu, z czego jesteście zadowoleni? Na czym chcecie jeszcze troszkę popracować? Macie ochotę podzielić się swoim podsumowaniem miesiąca w komentarzu?


Buźka,
Nomadka




Zbiór kompetencji

Hej!

Od jakiegoś czasu teoria i narzędzia coachingowe są mi bardzo pomocne do zarządzania zmianami wprowadzanymi w moim prywatnym życiu.

Nie inaczej jest z dzisiejszym postem, który nawiązuje do Kluczowych Kompetencji Coacha wytyczonych przez ICF, Międzynarodową Federację Coachingową.

Jeśli chcemy samodzielnie wprowadzać zmiany do naszego życia, odpowiednio je planować i kontrolować nasze postępy, to poniekąd stajemy się coachem samej siebie. W takim przypadku, kompetencje coachingowe mogą się okazać bardzo pomocne.

11 kompetencji zostało podzielonych na 4 kategorie. Przejrzyjcie się poniższej liście i sprawdźcie jak to jest z Wami. W czym jesteście dobre? Jakie umiejętności chciałybyście rozwinąć? Co będzie Wam pomocne przy wprowadzaniu zmian?

ZASADY WSPÓŁPRACY
1. zgodność z wytycznymi kodeksu etycznego - jakimi wartościami kierujecie się przy podejmowaniu działań? (tutaj odsyłam do artykułu Poznaję siebie lepiej)
2. uzgodnienie kontraktu - zawieracie umowę same ze sobą i ustalacie reguły, których będziecie przestrzegać? (polecam pisemnie)

WSPÓŁTWORZENIE RELACJI
3. Budowa zaufania i poczucia bezpieczeństwa - ufacie sobie całkowicie? szanujecie się? tworzycie dla siebie inspirujące środowisko?
4. Obecność - znajdujecie czas kiedy jesteście skupione wyłącznie na sobie? korzystacie z własnej intuicji i ufacie wewnętrznej mądrości? eksperymentujecie z nowymi możliwościami w swoim działaniu?

EFEKTYWNE KOMUNIKOWANIE
5. Aktywne słuchanie - rozumiecie swoje potrzeby i sygnały własnego organizmu? potraficie skonkretyzować swoje przemyślenia?
6. Pytanie sięgające sedna - zadajecie sobie pytania, które prowadzą Was do głębszego samopoznania, zobowiązują do działania?
7. Bezpośrednia komunikacja - potraficie przemyśleć swoje działania i udzielić sobie informacji zwrotnej z wyciągniętych wniosków? ustalacie cele i plany działania?

WSPIERANIE PROCESU UCZENIA I OSIĄGANIA REZULTATÓW
8. Budowanie świadomości - dążycie do głębszego poznania siebie? identyfikujecie swoje silne strony, swoje obawy? potraficie popatrzeć na siebie z różnych punktów widzenia? rozróżniacie ważne i błahe sprawy?
9. Projektowanie działań - jakie macie możliwości do ciągłego uczenia się? poszukujecie alternatywnych rozwiązań? wdrażacie pomysły 'od zaraz'? wyznaczacie sobie komfortowe tempo do wprowadzania zmian?
10. Planowanie i wytyczanie celów - tworzycie plan rozwoju i wyznaczacie cele SMART? jak docieracie do materiałów wspierających proces uczenia się?
11. Zarządzanie postępami i zaangażowaniem - czy podejmowane działania są spójne z Waszymi celami? trzymacie się planu i wyznaczonych terminów? wyciągacie wnioski z tego, co nie udało Wam się zrobić?


Na pierwszy rzut oka część zasad pasuje do relacji pomiędzy dwoma osobami. Starałam się przedstawić je w taki sposób, aby można było odnieść się do relacji z samą sobą. Co o tym myślicie? 


Buźka,
Nomadka